Kupuj używane Volkswagen Fox na AutoScout24

Największy wybór używanych samochodów w Europie.

Oferty pasujące do wyszukiwania

Oferty pasujące do wyszukiwania

VW Fox - niedoceniany model

Większość kierowców szukających samochodu miejskiego skupia się od razu na modelach producentów japońskich, włoskich i niemieckich. Największym powodzeniem na rynku wtórnym cieszą się popularne auta takie jak: Opel Corsa, Peugeot 207, Renault Clio czy VW Polo. Nie wiedzieć czemu, niewielu kupujących zwraca uwagę na inny model niemieckiego koncernu - VW Fox – a szkoda…

Trudne miejskie początki

Pojazdy produkowane przez koncern Volkswagen na większości rynków sprzedają się doskonale. Także w kategorii samochód używany znajdują rzesze chętnych klientów. Wśród konstrukcji miejskich, Niemcy, poza VW Polo, wielokrotnie próbowali oferować więcej. W 1998 roku w sprzedaży pojawił się model Lupo - typowo miejskie auto, które zbudowane zostało na skróconej platformie Polo. Niestety – pomimo dopracowanej technologii, bezawaryjnych jednostek napędowych, Lupo nie odniósł rynkowego sukcesu. To jednak nie zraziło władz Volkswagena do dalszych prób rozwoju. Efekt pracy projektantów i inżynierów wszedł do produkcji w 2004 roku, do Europy dotarł w roku 2005. VW Fox, bo o nim tutaj mowa, miał za zadanie odebrać klientów Fiatowi Pandzie, Kii Picanto i Peugeotowi 107. Podobnie jak w przypadku Lupo, także VW Fox otrzymał wyłącznie 3-drzwiowe nadwozie (w Ameryce Południowej dostępne były inne wersje nadwoziowe Foxa – 5-drzwiowa, a nawet kombi Suran).

Niemiecki design

Większość konkurencyjnych modeli z segmentu A przyciąga do siebie klientów nie tylko funkcjonalnością i ceną, nabywcy stawiają również na indywidualny charakter. Volkswagen ponownie zdecydował się na zachowawcze linie i bardzo stonowany wygląd. W efekcie VW Fox przypomina nieznacznie zmniejszone Polo. Pomiędzy przednimi obłymi światłami znalazł się typowy dla aut Volkswagena z ówczesnych lat grill z wydatnym logo marki. Tak jak w innych modelach, zrezygnowano z uatrakcyjniających wygląd przetłoczeń karoserii. W zamian producent daje gwarancję wysokiej jakości wykonania całego nadwozia - jak przystało na porządny samochód używany. Także zabezpieczenie antykorozyjne zasługuje na słowa uznania. Rdzawy nalot pojawia się tylko na egzemplarzach z wypadkową przeszłością.

Przed wejściem do środka samochodu, trzeba przygotować się na budżetowy charakter całego segmentu A a, co za tym idzie, także omawianego modelu VW Fox. Nie ma tutaj materiałów wykończeniowych pochodzących z wysokiej półki czy miękkich tworzyw sztucznych tworzących deskę rozdzielczą. W każdym miejscu wnętrza są twarde, ale solidnie spasowane tworzywa. Za kierownicą opcjonalnie obszytą ekologiczną skórą zgrupowano zestaw analogowych zegarów, który został skryty pod półkolistym daszkiem. Warto wspomnieć, że bez względu na warunki atmosferyczne i intensywność promieni słonecznych zegary są wzorowo czytelne. W bogatszych wersjach wyposażeniowych ciekłokrystaliczny wyświetlacz pomiędzy zegarami obsługuje komputer pokładowy pokazujący podstawowe dane dotyczące pracy silnika i parametrów jazdy. Na panelu centralnym znajduje się typowy dla marki układ przyrządów. Radio z CD czy pokrętła ogrzewania lub klimatyzacji sterowanej manualnie rozmieszczono raczej intuicyjnie. Po wnętrzu auta klasy A nie możemy spodziewać się wybitnej przestronności. Wystarczającą ilość miejsca dla wysokich osób oferują tylko przednie fotele, które są jednak stosunkowo płaskie – choć nie zapewniają pożądanego podparcia ciała w zakrętach, w miejskich warunkach spełniają swoje zadanie. Fotele tego samochodu używanego gwarantują wystarczający komfort jazdy w mieście i na krótkich trasach. Używany VW Fox może pochwalić się 260-litrowym bagażnikiem, w sam raz na weekendowe zakupy.

Proste rozwiązania gwarancją bezawaryjności

Obecnie produkowane miejskie propozycje bardzo często nie są w stanie zapewnić takiej bezawaryjności jak niejeden samochód używany. Rozbudowany osprzęt wysilonych silników prędzej czy później staje się przyczyną znacznych inwestycji. VW Fox jest jednym z ostatnich przedstawicieli tak zwanej starej szkoły - gdy liczyła się przede wszystkim trwałość samochodu. Dowodem na to jest chociażby nieskomplikowany układ jezdny, oparty na kolumnach McPhersona przy przedniej osi i belce skrętnej z tyłu. Taka konfiguracja zapewnia niskie koszty utrzymania w codziennej jeździe. Na pozytywne uwagi zasługuje również układ hamulcowy - z przodu pracują tarcze hamulcowe, z tyłu zastosowano hamulce bębnowe - całość jest wytrzymała, zaś części - stosunkowo tanie.

W kwestii jednostek napędowych Volkswagen skorzystał z kilku pozycji znanych od dawna z większego VW Polo. Klienci kupując samochód używany, mogą wybierać pomiędzy jedną wersją wysokoprężną a kilkoma benzynowymi. Najwyższe ceny wśród propozycji używanych osiąga wariant zasilany olejem napędowym - silnik 1,4 TDI dysponujący mocą 70 KM. Ten małolitrażowy diesel powstał na bazie cenionej jednostki 1,9 TDI - konstruktorzy po prostu zrezygnowali z jednego cylindra, oddając do użytku kierowców 3 ustawione w rzędzie cylindry. Wszystko w imię niskiego zużycia paliwa. Istotnie, w trasie VW Fox 1,4 TDI zadowala się 3,8-4 litrami oleju napędowego, w mieście spalanie wzrasta do 6 l na 100 km. Obok wyższej ceny zakupu użytkownik musi pogodzić się jednak z kosztami serwisowania - ewentualna naprawa układu wtryskowego i turbosprężarki nie należą do najtańszych usług.

Jak potwierdzają sami użytkownicy VW Foxa, bardziej zachęcająco prezentuje się benzynowa paleta silnikowa. Do wyboru klientów są 4 konstrukcje. Bazowa jednostka napędowa wyposażona w 3 ustawione w rzędzie cylindry o pojemności 1,2 l generuje niewielką moc 55 KM i 108 Nm. Jak nietrudno się domyślić, VW Fox z takim źródłem siły napędowej nie okaże się zbyt dynamiczny, jakikolwiek manewr wyprzedzania należy do zadań raczej trudnych. O wiele lepsze wrażenia w czasie jazdy sprawiają pozostałe 4-cylindrowe silniki. Najmniejszy z nich z pojemności 1,0 wytwarza 71 KM i 89 Nm. Obydwie konstrukcje zużywają podobne ilości paliwa, w ruchu miejskim na każde 100 km VW Fox potrzebuje około 6,5 l, poza nim - nawet poniżej 5 jednostek. Nieco więcej palą jednostki 1,4 i 1,6 zajmujące ostatnie pozycje w palecie napędowej. Fox napędzany 75-konnym silnikiem 1,4, a tym bardziej legitymujący się mocą 101 KM 1,6, zachwyca dynamiką w miejskich warunkach. Niestety – zużywa nawet 8 l na 100 km. Ogromną zaletą benzynowych silników Foxa jest wspomniana prostota, za sprawą której koszty serwisowe plasują się na naprawdę niskim poziomie. Co więcej, użytkownik bez przeszkód może pokusić się o montaż instalacji gazowej LPG, wyraźnie obniżając wydatki na paliwo.

VW Fox przez cały okres obecności w salonach sprzedaży nie zdobył serc klientów w Europie, wyniki sprzedaży nie zdołały zaspokoić oczekiwań koncernu - model zniknął więc z oferty Volkswagena w 2011 roku. Nie oznacza to jednak, że używany miejski VW nie jest wart zainteresowania. W zatłoczonym mieście, w trakcie codziennych dojazdów do pracy i jazdy na zakupy sprawdza się nad wyraz dobrze.