Kupuj używane Volkswagen New Beetle na AutoScout24

Największy wybór używanych samochodów w Europie.

Oferty pasujące do wyszukiwania

Oferty pasujące do wyszukiwania

VW New Beetle, czyli współczesna interpretacja Garbusa

Kupując samochód używany, każdy kierowca ma, naturalnie, odmienne wymagania. Gro nabywców w pierwszej kolejności zwraca uwagę na funkcjonalność, jakość wykonania i koszty użytkowania, spychając na dalszy plan kwestie wyglądu i poziomu wyposażenia. Wbrew pozorom, używany wcale nie musi oznaczać nudy i nijakiej prezencji. Sposobem na przełamanie swoistego marazmu w motoryzacji są samochody stylizowane na legendarne konstrukcje sprzed lat. Po Chryslerze PT Cruiser, Niemcy pokazali światu współczesną interpretację kultowego Garbusa. VW New Beetle od pierwszego dnia po premierze wzbudzał niemałe emocje. Choć zagorzali zwolennicy protoplasty wytykali stylowemu Volkswagenowi całkowite odejście od tradycji, nie przeszkodziło mu to w odniesieniu dużego sukcesu w Europie, Ameryce Północnej oraz Południowej.

Po pierwsze: styl

Pierwowzór VW New Beetle ujrzał światło dzienne tuż przed wybuchem II wojny światowej, w 1938 roku rozpoczęła się produkcja Garbusa – samochodu, który zmotoryzował Niemcy. W niedługim czasie po wojnie fabryki ponownie ruszyły pełną parą, Garbus widniał w ofercie Volkswagena aż do 2003 roku. Napędzany był przez umieszczony za tylną osią benzynowy silnik o przeciwsobnym układzie cylindrów (bexer) - całość chłodzona była wyłącznie powietrzem. W zestawieniu z charakterystycznym kształtem karoserii, powstawała niezapomniana atmosfera. Nikomu nie przeszkadzał hałas, słabe osiągi i duże zużycie paliwa. W 1997 roku Volkswagen postanowił zaoferować klientom nowy model – (jak uważano) spadkobiercę Garbusa. Aby projekt okazał się rentowny, nie było mowy o opracowaniu całkowicie od podstaw nowego silnika i konstrukcji nośnej karoserii - twórcy VW New Beetle’a korzystali z dostępnych technologii. Dzięki temu, nawet po latach, używany VW New Beetle nadaje się do codziennej jazdy. Niewielką część sprzedaży stanowiła zdecydowanie najciekawsza odmiana - VW New Beetle Cabrio, co ważne – wyposażono ją w brezentowy, elektrycznie składany dach.

VW New Beetle, tak jak protoplasta, miał dysponować 4-osobowym wnętrzem i komfortowym układem jezdnym. Wybór padł na VW Golfa 4, kompaktowy szlagier marki stał się głównym dawcą praktycznie wszystkich niezbędnych rozwiązań mechanicznych. Pochodzą z niego między innymi: płyta podłogowa, zawieszenie, jednostki napędowe i wiele innych. Tym samym Volkswagen przyczynił się do obecnej, atrakcyjnej pozycji modelu pośród innych aut z grupy używanych. VW New Beetle otrzymał nawiązujący do poprzednika wygląd - nadwozie przypominające kształtem jajko, w które zmyślnie wkomponowano okrągłe reflektory (opcjonalnie ksenonowe) nie jest podatne na rdzę. Wydatne błotniki skrywają pochodzące z Golfa 4 zawieszenie i układ hamulcowy.

Po otwarciu długich drzwi można zapoznać się z równie stylowym wnętrzem (jak na samochód używany). Na szczęście Volkswagen stworzył od podstaw deskę rozdzielczą, zamiast korzystać z gotowego rozwiązania. Jakość wykonania nie odbiega od wspomnianego już Golfa 4 czy VW Polo, tworzywa sztuczne są przyzwoite niezależnie od wersji wyposażeniowej. W wielu miejscach wprawne oko dostrzeże przyciski i pokrętła znane z innych Volkswagenów. Na pochwałę zasługuje staranność montażu poszczególnych elementów - jak przystało na Volkswagena sprzed lat, nawet mocno używany New Beetle potrafi zachować 100-procentwoą sprawność bez kolosalnych inwestycji.

Pokrewieństwo z kompaktowym Golfem 4 niejako gwarantuje dużą przestrzeń na przednich fotelach, gdzie wygodnie rozgoszczą się 2 dorosłe osoby. Nie bez powodu VW New Beetle światową premierę miał w Stanach Zjednoczonych na targach w Detroit, ogromnym rynku zbytu dla tego modelu. Szeroki zakres regulacji fotela i kolumny kierowniczej umożliwi wszystkim kierowcom stworzenie dogodnego dla siebie miejsca pracy. Wedle niektórych użytkowników, jedynym mankamentem okazują się stylowe - analogowe zegary. Są niezbyt przejrzyste, czego nie można powiedzieć o konsoli centralnej. Na jej szczycie producent pokusił się o zainstalowanie plastikowego wazonu przeznaczonego na sztuczny kwiat - dodawany był w zestawie z autem (nie każdy samochód używany posiada ów dodatek do dziś). W zależności od poziomu wyposażenia, VW New Beetle może cieszyć użytkowników manualną lub automatyczną klimatyzacją, elektrycznie sterowanymi szybami, komputerem pokładowym, a nawet skórzaną tapicerką. W egzemplarzach z ostatniego okresu produkcji spotkać można nawet nawigację z kolorowym ekranem - produkcję zakończono w meksykańskiej fabryce w 2010 roku. Należy także wspomnieć o tylnej kanapie, która przez mocno opadającą linię dachu oferuje dobre warunki podróżowania stosunkowo niskim osobom. Bagażnik o pojemności 209 l pomieści domowe zakupy dla całej rodziny.

Technologia Golfa 4

Z technicznego punktu widzenia, VW New Beetle ma bardzo niewiele wspólnego z dawnym Garbusem. Tym razem producent skorzystał z wielu sprawdzonych podzespołów pochodzących z VW Golfa 4. Dzięki temu nawet nietuzinkowy samochód używany nie pochłania wielkich funduszy na bieżące utrzymanie. Układ jezdny wykorzystuje kolumny McPhersona z przodu i pancerną belkę z tyłu - taki zestaw okazuje się zarówno tani, jak i bardzo wytrzymały. Wyjątkiem od reguły są wersje wyposażone w napęd na cztery koła 4Motion (napęd tylnej osi aktywuje międzyosiowe sprzęgło Haldex), tutaj pracuje układ wielowahaczowy przy tylnej osi. Niemniej trwały jest układ hamulcowy. W słabszych odmianach silnikowych stosowano tarcze na przednich kołach i proste hamulce bębnowe z tyłu - dopiero wraz ze wzrostem mocy producent montował wydajniejsze hamulce.

VW New Beetle, jak większość samochodów koncernu Volkswagen, oferowany był z ogromną paletą jednostek napędowych, zdolną zadowolić dosłownie każdego kierowcę. Nieśmiertelną propozycją dla miłośników oszczędnej jazdy jest 4-cylindrowy diesel 1,9 TDI. Klienci mogli wybierać pomiędzy wersjami o mocy 90, 100 i 105 KM (moment obrotowy odpowiednio: 210-240 Nm). Bez względu na dokonany wybór, użytkownicy informują o niskim zużyciu oleju napędowego - w mieście 7, w trasie poniżej 5 l na 100 km. Zastrzeżeń nie budzi również dynamika jazdy, zupełnie wystarczająca do dzisiejszych warunków drogowych. W razie potrzeby jednostka 1,9 TDI bardzo dobrze znosi modyfikacje polegające na bezpiecznym podniesieniu mocy – większa elastyczność ułatwia wyprzedzanie. Mocniejsza wersja (105-konna) seryjnie współpracuje z manualną 6-stopniową przekładnią, pozostałe dysponują jednym biegiem mniej.

Nieczęsto zdarza się, aby samochód używany występował w takiej liczbie wersji silnikowych jak VW New Beetle. W katalogu znaleźć można propozycje o typowo miejskim charakterze - 1,4 i 1,6 MPI - generują 75-102 KM. Kierowcom planującym w przyszłości montaż instalacji gazowej, warto polecić kolejny nieskomplikowany silnik - 2,0 8V 115 KM. Wielopunktowy wtrysk paliwa przekłada się wręcz na pancerną wytrzymałość wymienionych jednostek. Nad zakupem pozostałych silników powinni zastanowić się bardziej wymagający kierowcy. Dużą popularnością oraz uznaniem mechaników może pochwalić się turbodoładowany 1,8 (zapewnia 150-180 KM), odpowiednio serwisowany odwdzięcza się bezawaryjną pracą. Rzecz jasna, jeśli kierowca korzysta z jego niemałych możliwości, musi pogodzić się ze zużyciem paliwa dochodzącym do 14 l w mieście, oszczędna jazda w trasie zakończy się wynikiem na poziomie 7 l na 100 km. Wersją 3,2 RSI o mocy 224 KM powinni zainteresować się zwłaszcza pasjonaci - napęd 4x4, 6-biegowa manualna przekładnia, 6,7 s do 100 km/h i 225 km/h prędkości maksymalnej – oto jej krótka charakterystyka, do której dodać należy niską awaryjność.

VW New Beetle, za sprawą technicznego podobieństwa do Golfa IV, ciekawie prezentuje się na rynku wtórnym. W przystępnej cenie użytkownik dostaje wytrzymały samochód do codziennego użytku, dodatkowo z bogatą historią w tle.