Przejdź do głównej zawartości
Ze względu na prace konserwacyjne AutoScout24 jest obecnie dostępny tylko w ograniczonym zakresie. Dotyczy to takich funkcji, jak kontakt ze sprzedawcami, logowanie lub zarządzanie pojazdami na sprzedaż.
Volvo 960

Model, który skończył erę kanciaków

Volvo 960 zakończyło pewną erę w historii firmy. Szwedzki koncern od późnych lat 60. produkował kanciaki - samochody o mocno zarysowanych liniach karoserii. Przedstawiony w 1990 roku model 960 to ostatni z nich. Kolejne wprowadzane do sprzedaży pojazdy były już bardziej zaokrąglone. Z jednej strony taka karoseria jest przyjemniejsza dla oka, a z drugiej Szwedzi zwyczajnie stracili wielu oddanych fanów. Koncern nie należy do największych, ale w ciągu 90 lat swojej historii wypracował wiele bardzo istotnych innowacji. To właśnie w modelach tego producenta po raz pierwszy zamontowano pasy bezpieczeństwa z trzypunktową strefą zgniotu oraz zagłówki foteli. Bardzo istotny element pojawił się też w Volvo 960. W tym modelu zamontowano pierwszy na świecie zintegrowany fotelik dziecięcy. W bardzo pomysłowy sposób został on umieszczony w obszarze podłokietnika na tylnej kanapie. Na pierwszy rzut oka wygląda zaskakująco i nie do końca bezpiecznie. Świetnie zdaje jednak egzamin podczas podróży z najmłodszymi. Niweluje też problem montażu. Trzeba zwrócić uwagę nie tylko na pieczołowitość, z jaką Volvo 960 zostało zaprojektowane. Samochód używany może być właściwie w każdych warunkach. Fakt ten twórcy udowodnili podczas premiery jednej z wersji silnikowych. Dziennikarze motoryzacyjni z kilku krajów zostali zaproszeni na jazdę próbną za kołem podbiegunowym. Jako poligon doświadczalny posłużyły okolice miasteczka Santa Claus w Laponii. Na nazwie nie kończą się nawiązania do świętego w czerwonych szatach. Impreza odbyła się bowiem szóstego grudnia. Dla wielu uczestników przejażdżka Volvo 960 po ośnieżonych bezdrożach była więc wymarzonym prezentem mikołajkowym. Przy okazji zabieg okazał się być dobrą inwestycją PR-ową. Nawet najlepszy dziennikarz do wykonywania swojej pracy potrzebuje pożywki w postaci nietypowych zdarzeń i ciekawostek, a zaproszenie na jazdę próbną w Finlandii zapewniło przedstawicielom gazet materiał na naprawdę interesujące teksty.

Historia Volvo 960

Volvo wprowadza nowe modele relatywnie rzadko. Szwedzka firma woli stawiać na dopracowywanie detali i prawdziwą unikalność kolejnych aut. Warto też zwrócić uwagę na to, że w jej samochodach wyjątkowo często pojawiają się elementy wyposażenia, które z czasem okazują się rewolucyjne i przyjmują się w pojazdach na całym świecie. Volvo 960 po raz pierwszy ujrzało światło dzienne w 1990 roku. Znawcy tematu od razu zauważą nawiązania do modelu 760. Jest to skojarzenie jak najbardziej słuszne. Występują tutaj zarówno podobieństwa konstrukcyjne, jak i stylistyczne. W 1993 roku dokonano faceliftingu skutkującego stopniowym odchodzeniem od tradycyjnych, kanciastych kształtów Volvo. Wprowadzone wtedy zmiany nadawały karoserii samochodu odrobinę łagodniejszy charakter. W ciągu kilku następnych lat koncern regularnie uzupełniał też gamę silników. Warto zwrócić uwagę, że model 960 był wytwarzany do 1997 roku. Auta zbudowane według identycznego projektu opuszczały fabryki jeszcze do 1998 roku. Na ostatnim etapie produkcji modelu wprowadzono jednak nowe nazewnictwo. Sedana sprzedawano jako Volvo S90, a kombi jako V90. Słowo “limuzyna” budzi nieco inne skojarzenia w świecie motoryzacji. Każdy pasjonat wie, że pod tym określeniem kryje się auto luksusowe o zwiększonej ilości miejsca dla pasażerów oraz wysokiej jakości wykończenia. Obiegowo mianem limuzyny określa się abstrakcyjnie długie auto służące głównie jako transport na wesela oraz do kręcenia teledysków. Co ciekawe, Volvo 960 może być limuzyną w obu tych znaczeniach. Na generacji S90 oparto bowiem pojazd z bardzo zauważalnie powiększoną przestrzenią dla pasażerów.

Parametry techniczne Volvo 960

Volvo 960 było tworzone wówczas, gdy koncern przechodził kryzys finansowy. Bynajmniej nie oznacza to jednak, że podczas projektowania inżynierowie sięgnęli po rozwiązania drugiej kategorii. Ścisły nadzór księgowy jedynie wzmógł szwedzką precyzję. Auto pod wieloma względami można uznać za idealne, a zamontowane w nim podzespoły odznaczają się wyjątkową żywotnością. Produkcję pojazdu zakończono w 1998 roku. Mimo to na polskich drogach w dalszym ciągu częstym widokiem jest samochód używany tego typu. Warto zwrócić uwagę na fakt, że to ostatni jak na razie flagowiec Volvo, który cieszy się nieposzlakowaną opinią. Każdy, kto chce jeździć pojazdem szwedzkiej marki, powinien zdecydować się właśnie na ten model. Volvo 960 jest spotkany z jednym z dwóch rodzajów silników do wyboru - to jednostki benzynowe o mocy 204 oraz 170 KM. Motory cechuje bardzo wysoka jakość, więc całymi latami pracują właściwie bez zarzutu. Samochód należy pochwalić także za szereg innych zalet. Odznacza się przyczepnością charakterystyczną dla pojazdów sportowych. Nawet podczas ślizgu w trudnych, zimowych warunkach będzie zachowywał się neutralnie. Dbałość o bezpieczeństwo kierowcy i pasażerów jest właściwie synonimiczna z marką Volvo. Modele S90 i V90 posiadają perfekcyjnie działający ABS oraz poduszki powietrzne dla kierowcy i pasażera. Dziewięćset sześćdziesiątkę możemy nabyć z dwoma typami skrzyń biegów do wyboru - z pięciobiegową przekładnią manualną lub czterobiegową automatyczną. Pamiętajmy jednak, że pojazd i tak nie należy do ekonomicznych, a automat zwiększy spalanie jeszcze bardziej. Wybierając Volvo 960, siadamy za kółkiem limuzyny. Nic więc dziwnego, że do dyspozycji będziemy mieć imponujące wnętrze. Przednie fotele są wygodne, a komfort pasażerów dodatkowo zwiększa mechanizm kołyskowy. Na pewne niedogodności może narzekać jedynie pasażer, któremu trafi się tylne środkowe miejsce. Tutaj właśnie znajduje się fotelik dla dziecka, który wyraźnie ogranicza przestrzeń.