Akcyza za auto z Niemiec

import-samochodow-z-niemiec

Wyjazd za granicę po wymarzone cztery kółka to przedsięwzięcie, które łączy się ze spełnieniem wielu formalności. Po przyjeździe do kraju samochód trzeba zarejestrować i ubezpieczyć, ale wcześniej właściciel musi jeszcze opłacić akcyzę. Wyjaśniamy, ile wynosi podatek akcyzowy i kto musi go uregulować.

Sprowadzone auto w kraju – co dalej?

Na początek warto pamiętać, że po sprowadzeniu samochodu do kraju, właściciel ma 30 dni na jego zarejestrowanie. Aby spełnić ten obowiązek należy wypełnić wniosek i złożyć go w odpowiednim dla swojego miejsca zamieszkania starostwie powiatowym. Wzór dokumentu można często pobrać on-line ze strony urzędu, a do niego trzeba dołączyć załączniki:

 

 

Ile trzeba zapłacić za akcyzę?

W praktyce kierowca, który sprowadził samochód z kraju UE udaje się, więc w pierwszej kolejności do urzędu celnego, gdzie powinien opłacić akcyzę. Zgodnie z ustawą podstawa opodatkowania dotyczy pojazdów osobowych, a jej wysokość zależy od wielkości silnika i wartości rynkowej auta:

  •    3.1 proc. wartości w przypadku silników do pojemności 2000 centymetrów sześciennych
  •    18,6 proc. wartości w przypadku silnika o większych pojemnościach

Lepiej nie zaniżać ceny pojazdu

Jak zatem wyliczyć podatek? Kupując auto w Niemczech dokonujemy nabycia wewnątrzwspólnotowego, więc celnicy wezmą pod uwagę średnią wartość rynkową pojazdu. Warto jednak pamiętać, że urzędnicy przyjrzą się zadeklarowanej wartości i jeśli uznają oni ją za podejrzanie niską, mogą skorzystać z opinii biegłego, który wyceni pojazd. Jeśli okaże się, że zadeklarowana kwota będzie przynajmniej 33 proc. niższa, to właściciel zostaje obciążony kosztem dodatkowej wyceny. Są jednak czynniki, które mogą wpływać na obniżenie wartości pojazdu, o których warto wiedzieć i powoływać się na nie w wyjaśnieniach. Należą do nich np.:

  •    Znaczne uszkodzenia mechaniczne pojazdu
  •    Stan techniczny wymagający napraw

Celowo nie opłaca się, więc zaniżać wartości samochodu, bo i tak poniesiemy dodatkowe koszty. Co ciekawe, sam fakt konieczności zapłacenia podatku akcyzowego nie jest zawsze oczywisty. Przekonać się o tym mogą kierowcy, którzy sprowadzają do kraju samochody ciężarowe. Okazuje się bowiem, że w przypadku akcyzy nie stosuje się klasyfikacji pojazdów znanych z przepisów ruchu drogowego. Do tego celu wykorzystuje się odrębną klasyfikację CN[1].

Auto osobowe czy ciężarowe?

W związku z tym zdarza się, że po latach celnicy weryfikują na nowo wartość podatku do opłacenia, nawet jeśli auto w dowodzie rejestracyjnym, karcie pojazdu czy w samej polsko niemieckiej umowie kupna-sprzedaży widnieje jako ciężarowe. Organy mogą jako osobowe auta zakwalifikować m.in. mniejsze vany, auta terenowe czy nawet auta z tzw. „kratką”. Wystarczy, że w tylnych drzwiach znajduje się między słupkami szyba lub w pojeździe znajdują się miejsca na zamontowanie foteli dla pasażerów. Wątpliwości nie ma za to w przypadku dostawczych busów, które w sposób oczywisty traktuje się jako samochody ciężarowe. Od decyzji organu można się oczywiście odwoływać i wtedy trzeba właściwie argumentować, że samochód był od pierwszej rejestracji wykorzystywany wyłącznie jako ciężarowy i nigdy nie był rejestrowany jako osobowy. Dodatkowo warto skorzystać z opinii rzeczoznawcy i przedstawić informację od producenta pojazdu. Aby uniknąć niepotrzebnych problemów, warto załatwić wszelkie formalności w urzędzie celnym zaraz po tym, jak auto zostanie sprowadzone do kraju. Wtedy można mieć pewność, że sprawa nie wróci po latach i urząd nie nałoży dodatkowych kosztów.

[1] http://ksiegowosc.infor.pl/podatki/akcyza/rozliczanie-i-dokumentacja/700109,Akcyza-na-samochod-z-zagranicy.html

Do góry