Znajdź używane Saab motocykle na AutoScout24

Saab

Saab, czyli auta z charakterem

Jazda Saabem to zawsze nadzwyczajna przyjemność. Żadna inna marka nie kojarzy się tak bardzo z indywidualnym stylem i nieco ekscentryczną swobodą. Wśród elity intelektualnej i artystycznej nie bez kozery Saab przez lata uchodził za jedyny samochód godny posiadania. Kupowali go chętnie także wszyscy ci, którym zależało na podkreśleniu swojego indywidualizmu. Po serii finansowych porażek Saaba obecnie można kupić już tylko na rynku wtórnym. Wprawdzie zapowiadane są nowe modele, ale w wyniku wielokrotnych zmian właścicieli nie będą już produkowane w Szwecji, a w Chinach. Także stylistyka ulegnie zmianie. Przyjemnością z jazdy Saabem będą, na szczęście, jeszcze długo cieszyć się nabywcy tych aut na rynku samochodów używanych. Z częściami zamiennymi obecnie także nie ma problemu, ponieważ produkowane są przez oddzielną firmę.

Legenda Saaba jest wciąż żywa - bezpieczny, solidny i pełen nowoczesnych technologii

Saab 92 – widok z bokuSaab 9-3X – widok z przodu Saab był nie tylko cięższy i droższy od konkurencyjnego Volvo, ale miał też do zaoferowania liczne niespodzianki. Stacyjka nie znajdowała się pod kierownicą, lecz umieszczona została na konsoli pomiędzy siedzeniami, tuż przed hamulcem ręcznym. Szwedzcy konstruktorzy stwierdzili bowiem, że w wypadkach, w których dochodziło do czołowego zderzenia, bardzo często stacyjka raniła kierowcę w kolana – stąd pomysł na zastosowanie takiego rozwiązania. Dla inżynierów Saaba bezpieczeństwo było bardzo ważne. Solidność wykonania i wyjątkowo mocna blacha, a do tego wewnętrzne wzmocnienia – to także powody, dla którego tak wielu wykonawców tak zwanych „wolnych zawodów” decydowało się kupić właśnie Saaba. Jazda tym samochodem, zwłaszcza z dziećmi, dawała użytkownikom poczucie bezpieczeństwa i kojarzyła się wręcz ze szwedzką neutralnością oraz opiekuńczością państwa w stosunku do szwedzkiej rodziny. Szwedzka legenda ucierpiała wraz z przejęciem przez General Motors. Swego czasu felietonista tygodnika „Die Zeit” nazwał Saaba „czterolistną koniczyną” dla podkreślenia jego rzadkich walorów. Po przejęciu stał się klonem – przynajmniej tak był postrzegany – seryjnie produkowanym przez amerykański koncern GM. Rzadkością stały się technologiczne nowinki , z których Saab do tej pory słynął – jak na przykład wycieraczki reflektorów z 1970 roku albo pierwsze podgrzewane siedzenia przednie z 1971. Zresztą Saab już od dawna nie był całkowicie własną konstrukcją koncernu. Ostatnim własnym, od początku do końca zaprojektowanym i zbudowanym modelem był Saab 900. Przy produkcji wszystkich kolejnych wersji wykorzystywano efekt synergii, czyli zastępowano wybrane elementy produkowanymi przez GM, a legendarny Saab 900 zaczął być produkowany na platformie Fiata Croma. Modelem Saab 9-5 Szwedzi pokazali, że także pod kierownictwem GM potrafią zaprezentować samochód lepszy niż tylko bardziej stylowy klon Opla. Z taśm zjechały dwie generacje reprezentujące segment samochodów średniej klasy wyższej. Druga wersja była ambitną – choć niestety ostatnią – próbą ratowania przyszłości Saaba. Na rynku wtórnym jest ona wciąż poszukiwana ze względu na wysokie standardy bezpieczeństwa i długowieczność.

Ostatni taki Saab w segmencie aut wyższej klasy średniej - model Saab 9-5

Saab 9-5 – widok z przodu Prezentacja Saaba 9-5 miała miejsce w 1997 roku. Zbudowano go na platformie, którą w GM skonstruowano dla Opla Vectry. Pierwsza generacja wyposażona została w liczne nowinki z zakresu bezpieczeństwa. Jako pierwszy seryjnie produkowany na świecie samochód, model 9-5 posiadał system aktywnych zagłówków Saab Active Head Restraints (SAHR). Polega on na tym, że podczas uderzenia zagłówek mechanicznie przesuwa się, zabezpieczając głowę przed nadmiernym przemieszczeniem. W ten sposób przed obrażeniami wywołanymi gwałtownym uderzeniem chroniona jest wrażliwa okolica karku. Saab jako limuzyna zerwał z tradycyjną, właściwą temu nadwoziu stylistyką. W miejsce typowego dla Saaba hatchbacka z tylną klapą zaprezentowano 9-5 – limuzynę/sedan, a następnie wersję Saab 9-5 Sport Kombi. W 2009 roku General Motors sprzedało produkcję i prawa do pierwszej generacji chińskiemu koncernowi Beijing Automobile Works, który dystrybuuje model w nieco zmienionej wersji jako Senova D-Series . Druga generacja zjechała z taśmy w 2010 roku i miała znów stać się konkurencyjna w branży. Bazując technologicznie na modelu Opel Insignia, szwedzki 9-5 był dużo większy, ponieważ miał ponad pięć metrów długości. Linia jest bardziej opływowa niż u poprzednika, przednie reflektory otrzymały chromowane ramki, a tył samochodu charakterystyczne oświetlenie. Także we wnętrzu dominuje typowy dla Szwedów klasyczny komfort, uzupełniany przez innowacyjne wówczas systemy wspomagające : czujnik parkowania z sygnalizacją dźwiękową, za dodatkową opłatą wyświetlacz head-up i cyfrowy prędkościomierz w stylistyce lotniczej. W wersji najmocniejszej pracuje silnik benzynowy o pojemności 2,8 litra, V6-Turbo i mocy 300 KM. Produkcja zakończyła się w 2011 roku. Saab ogłosił upadłość, a GM nie chciało sprzedać licencji na Saaba 9-5 nowym właścicielom. Wersja Sport Kombi nawet nie weszła do seryjnej produkcji. Model w wersji limuzyna powinien być jednak dostępny na rynku wtórnym. Wyprodukowano dokładnie 11.280 egzemplarzy.

Szwedzka klasyka - ekstrawaganckie modele sprawiły, że Saab stał się marką kultową

Saab 92 i Saab J21 Początkowo, jak wielu konkurentów z Japonii, firma SAAB produkowała samoloty. W 1937 roku powołano do życia Svenska Aeroplan Aktie Bolaget (SAAB), która rozpoczęła produkcję dla szwedzkiego lotnictwa wojskowego. Najpierw budowano bombowce na licencji niemieckiej oraz myśliwce na licencji amerykańskiej. Później SAAB zaczął też produkować własne samoloty bojowe. Po II Wojnie Światowej firma szukała nowych możliwości rozwoju i w 1947 roku w Trollhättan, gdzie znajdowała się siedziba rozpoczęto produkcję samochodów. Pierwszy prototyp, nazywany pieszczotliwie „Ursaab“ stworzył bazę do seryjnej produkcji modelu Saab 92. Znakiem rozpoznawczym tej czteroosobowej limuzyny była linia nadwozia inspirowana sylwetką samolotu. Za produkcję odpowiadała filia Saab Automobile. Saab 95 – widok z przodu Saab 92 był kamieniem milowym w branży samochodowej koncernu SAAB. Samochód zasłynął dzięki kierowcy rajdowemu Erikowi Carlssonowi zwanemu „Mister Saab“ i do dziś auta te stanowią na rynku wtórnym prawdziwy rarytas, ponieważ był to pierwszy na świecie produkowany seryjnie model posiadający wzmocnienia boczne. Powód wydaje się być z jednej strony dziwny, ale z drugiej jakby oczywisty. W tamtym czasie co szósty wypadek samochodowy w Szwecji spowodowany był kolizją z łosiem, który zazwyczaj uderzał w pojazd z boku lub z przodu. Dalsze prace nad 92 zaowocowały wprowadzeniem na rynek modelu Saab 93. Sonett był produkowanym od roku 1956 szybkim autem sportowym, a paletę uzupełniał Saab GT 750, który był sportową wersją Saaba 93. Saab 96 był modelem najdłużej produkowanym przez Szwedów. W latach 1960-1980 z taśmy produkcyjnej zjechał także w wersji kombi. Jako Saab 95, z miejscem do siedzenia dla siedmiorga pasażerów stał się eksportowym szlagierem. Saab 99 – widok z góry Dzięki skromnej, ale wyszukanej ofercie Saab do końca lat sześćdziesiątych zdobył ważną pozycję w branży samochodowej. Początkowo produkowano dość ekstrawaganckie i wystylizowane aerodynamicznie modele, które dziś, zachowane w stanie idealnym mają status aut kultowych. Następne modele z coraz ciekawszymi innowacjami, poprawiającymi bezpieczeństwo użytkowników, przyczyniły się do uznania producenta z Trollhättan za jednego z ważniejszych graczy na rynku, także międzynarodowym. W 1969 roku nastąpiła fuzja ze Scanią, szwedzkim producentem samochodów użytkowych. Nowo powstała Grupa Saab-Scania zmieniła swoją motoryzacyjną filozofię i zamiast małych dwutaktów ruszyła z produkcją większych i mocniejszych silników czterosuwowych z czterema cylindrami. W 1976 roku pojawił się pierwszy silnik z turbodoładowaniem, w który wyposażono Saaba 99. Stał się on ważnym elementem marki Saab. Dwa lata później Saab zaprezentował pierwszy model z segmentu samochodów klasy średniej, Saab 900. W połowie lat 80. zaczęto produkować Saaba 9000, samochód wyższej klasy średniej. Hitem stał się kabriolet, który otrzymał nieoczekiwane wsparcie ze strony Hollywood. Jednak wiele nieudanych projektów nadszarpnęło budżet na tyle znacząco, że pod koniec lat osiemdziesiątych sytuacja finansowa grupy Saab-Scania stała się bardzo napięta. Saab 9-4X – widok z przodu Trudna sytuacja doprowadziła do utworzenia w roku 1990 spółki joint venture z General Motors (GM) , natomiast Scania pozostała oddzielną spółką. W ramach oszczędności nowe modele konstruowano na wspólnych platformach z GM. Z etykietką oplowskiego klona w szwedzkim stylu Saab 9-3 nie sprzedawał się dobrze. W 2000 roku koncern General Motors przejął w końcu Saaba całkowicie. Rozeszły się drogi producentów samolotów i samochodów marki Saab, jednak wspólna nazwa pozostała. Także w kolejnych dziesięciu latach nie nastąpiła oczekiwana poprawa wyników sprzedaży. GM planowało pozbycie się marki, jednak negocjacje handlowe z potencjalnymi nabywcami pozostały bez rezultatu. W końcu Saaba przejął Spyker, producent aut sportowych z Holandii. Zaprezentowano nawet nowy model SUV-a, czyli Saaba 9-4X, jednak nie odniósł on większego sukcesu. W 2011 roku Saab ogłosił upadłość. Linie produkcyjne i wszystkie nieruchomości w 2012 roku przeszły w posiadanie chińskiego konsorcjum National Electric Vehicle Sweden (NEVS). Chociaż planowano kontynuowanie produkcji istniejących modeli, w szczególności Saaba 9-3, od wiosny 2014 roku w związku z problemami wynikającymi z likwidacji marki produkcja ustała. Części zamienne dla istniejących na rynku modeli produkuje firma Saab Parts. Osobne przedsiębiorstwo pod nazwą Orio fabrykuje samodzielnie w dawnej siedzibie Saaba. Użytkownicy Saaba w związku z tym nie muszą się martwić, kiedy zajdzie konieczność naprawy. Zabezpieczeniem ciągłości produkcji jest fakt upaństwowienia spółki. Fani Saaba mogą patrzeć w przyszłość z dużym optymizmem. Planowany jest powrót marki Saab , NEVS zapowiedział już budowę nowych modeli: dwóch SUV-ów – sportowego w segmencie aut miejskich i rodzinnego kompaktu, a także crossovera i auta sportowego z segmentu klasy średniej. Wszystkie mają mieć napęd elektryczny, również Saab 9-3 dzięki silnikowi elektrycznemu ma się odrodzić niczym feniks z popiołów. Saab pozostanie szwedzki jedynie z nazwy – chińscy inwestorzy planują przeniesienie produkcji do Tianjin. Nowe modele mają być bardziej przyjazne środowisku i posiadać bardziej wyrazistą futurystyczną stylistykę. Istnieje więc szansa, że spodobają się także tym, dla których dotychczasowe propozycje były zbyt grzeczne.

Trzy modele z turbodoładowaniem, które wiodą prym na rynku aut używanych

Saab 9000 Turbo – widok z boku Turbodoładowane silniki Saaba były niemal wizytówką indywidualistów - bezpieczna jazda z dziećmi miała iść w parze z mocą kryjącą się pod maską. Niezawodne turbodoładowanie było instalowane we wszystkich klasach pojazdów , zarówno w kompaktach, jak i w autach wyższej klasy średniej i sprawiało, że ciężkawe Saaby niemal unosiły się nad ziemią. Prezentujemy bardziej szczegółowo modele Saab 99,, Saab 900 i Saab 9000 w wersjach z turbodoładowaniem. Modele te cieszą się na rynku wtórnym dużą popularnością, chociaż dobrze utrzymane egzemplarze nie zawsze są tanie, bowiem właściciele Saabów wiedzą, co to rdza jedynie ze słyszenia. Saab 99 Turbo Saab 900 Turbo Saab 9000 Turbo
Rok produkcji 1975 -1984 1982-1994 1985- 1998
Silnik czterocylindrowy, rzędowy silnik z turbodoładowaniem czterocylindrowy, rzędowy silnik z turbodoładowaniem czterocylindrowy, rzędowy silnik z turbodoładowaniem
Pojemność 1.985 litra 1.985 litra 1.985 litra
Moc 145 KM 145 KM 175 KM
Prędkość maksymalna 190 km/h 195 km/h 240 km/h
Przyspieszenie 0–100 km/h 9,8 s 8,5 s 6,9 s